IndeksFAQRejestracjaPortalZaloguj

Share | 
 

 Pokój Hiro

Go down 
AutorWiadomość
Hiro Nakamura

avatar

Prawdziwe imię : -

Karta Czarodzieja
Krew: Czysta
Sakiewka: 11g 16s 21k

PisanieTemat: Pokój Hiro   30.06.10 0:34



***

'' Nieupoważnionym wstęp wzbroniony ''
Powrót do góry Go down
Ayumi Suzuki

avatar

Prawdziwe imię : obecne.

Karta Czarodzieja
Krew: Czysta
Sakiewka: 25g, 40s, 50k

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro   30.06.10 16:07

Po oddaniu do depozytu swojego bagażu podręcznego (bezdennej torebki) oraz ubrania wierzchniego, poczłapała przez mieszkanie na boso, w kabaretkach.
- Hirooo? Jesteś tutaj? Ashi-chan mówiła, że ciebie tu znajdę. - zapytała otwierając pierwsze lepsze drzwi, od których zionęła jakby dziwna pustka. Bingo. Ten porządek to tylko kraina jej samuraja. Kto inny układa skarpetki według kolorów i koszule na każdą porę roku?
Zastała swojego Kochasia w...
- Oups. - powiedziała chochlikowato i zaśmiała się pod nosem. Zamknęła za sobą drzwi, aby przez przeciąg biedaczek się nie zaziębił. W końcu same bokserki nie bardzo grzeją...
- Gdzie zgubiłeś ubranie, Skarbie? Ach to taki prezent dla mnie, hm? - zmierzyła Hiro uwodzicielskim spojrzeniem, ale grzecznie ominęła go łukiem i usiadła na sofie. - Mam nadzieję, że nie próbowałeś robić... czegoś brzydkiego? Byłeś z Akirą w pokoju przez dwa lata. Nie mam pojęcia co tam robiliście, ale po nim wszystkiego można się spodziewać. Niedawno grał ze mną w siatkówkę nadmuchanym, truskawkowym kondomem. Wygrałam! - uśmiechnęła się słodko i poprawiła halkę swojej spódniczki.

__________________________________

La la la, yeah...
I'm a prettier girl than usual (no way)

+++



+ + +

Lucky day (yeah!) I'm strong (ha!)
That's what I think (go!)


Powrót do góry Go down
http://www.my-death-note.blog4u.pl
Hiro Nakamura

avatar

Prawdziwe imię : -

Karta Czarodzieja
Krew: Czysta
Sakiewka: 11g 16s 21k

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro   30.06.10 18:40

Zupełnie jej się nie spodziewał. Możliwość spotkania Ayu akurat w te wakacje, w swoim własnym domu, we własnym pokoju była wręcz malutka, a tu bęc. Nagle drzwi się otwierają i co? Widzisz swoją ukochaną dziewczynę wpatrzoną w ciebie jak w święty obrazek, na dodatek bełkoczącą coś o świńskich poczynaniach, które niby miał zamiar robić. A on tylko się przebierał, bo Mizuki mu przez przypadek poplamiła spaghetti całe spodnie. Kobiety.
Spojrzał lekko wystraszony na nią, aż zrzucając szorty na ziemię.
- Ayumiii .. ? - Spytał z niedowierzaniem i podniósł rzeczy. - Co ty tutaj robisz? Nie miałaś przypadkiem wyjechać gdzieś... z Ojcem? - Przeklęta kuzynka. Zabić.
Powrót do góry Go down
Ayumi Suzuki

avatar

Prawdziwe imię : obecne.

Karta Czarodzieja
Krew: Czysta
Sakiewka: 25g, 40s, 50k

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro   30.06.10 18:53

Hm?
- Ja? I to z OJCEM? - parsknęła śmiechem. Jej ojciec brał urlop tylko wtedy, kiedy jej siostrzyczka umierała na hiszpankę - czyli nigdy. Tak więc i w wakacje niebosko tyrał.
- A ty co? też nie z ojcem hm? - zironizowała i dmuchnęła w swoją blond grzywkę.
- Nie powitasz mnie? - zrobiła zasmuconą minkę i dotknęła dolnej wargi swoim paluszkiem, jak przestraszona lolitka.
Tęskniła przecież za swoim samurajem... dla niego leciała samolotem z drugiego końca świata, nie będąc pewnym czy dany adres jest dobry. Wszystko po to, żeby zrobić mu niespodziankę... a tutaj. Tiutiu... to ona ma większą rozrywkę niż on. Ten tors w świetle dnia... mrrrrr.

__________________________________

La la la, yeah...
I'm a prettier girl than usual (no way)

+++



+ + +

Lucky day (yeah!) I'm strong (ha!)
That's what I think (go!)


Powrót do góry Go down
http://www.my-death-note.blog4u.pl
Hiro Nakamura

avatar

Prawdziwe imię : -

Karta Czarodzieja
Krew: Czysta
Sakiewka: 11g 16s 21k

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro   30.06.10 19:02

Toć on miał rozrywkę, właśnie do niego przyleciała. Doceniał ten fakt latania samolotem, wszakże sam nie za bardzo lubił ten środek transportu. No, ale co poradzić, w końcu podobno najszybszy, aczkolwiek tu by się kłócił, bo najfajniejszym w ogóle była teleportacja. Ha, teraz jest już prawdziwym czarodziejem, więc może sobie jej używać do woli.
Podszedł do niej i pochylił się, ujmując tym samym za podbródek, po czym namiętnie i krótko pocałował w malinowe usta gryfonki. Mhm, brzoskwinia?
- Yhh, właściwie to, wiesz.. musiałem się usamodzielnić, a, że Ashiya też nie za bardzo ze swoimi rodzicami, to zgodziłem się, aby zamieszkała ze mną gdzieś z dala od rodzinnego papcia i okropnych babeczek ciotki Hany. Fe... - Odpowiedział na jednym wdechu, po czym łapczywie zaczerpnął angielskiego powietrza. No, jak on uwielbiał ten zapach deszczu. Założył w pośpiechu koszulkę i usiadł obok, po turecku.
- Oj tam, pomylić się zawsze można. Zresztą, mam nadzieję, ze u mnie przenocujesz, bo ci tego inaczej nie daruję?!
Powrót do góry Go down
Ayumi Suzuki

avatar

Prawdziwe imię : obecne.

Karta Czarodzieja
Krew: Czysta
Sakiewka: 25g, 40s, 50k

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro   02.07.10 12:49

Uśmiechnęła się tajemniczo.
- Przenocować? U ciebie? Sama nie wiem... mam przy sobie tylko to - wskazała swoje ubranie, jawnie sugerując, że przy nim i ono nie przetrwa. - Resztę mam w hotelu. - przewróciła oczmi wymownie.
- A nie sądzę, żebyś był grzeczny... - uniosła brwi do góry. - Poza tym... bardzo lubię tą sukienkę. Moja talia w niej ślicznie wygląda. Tak jakby faktycznie była - roześmiała się perliście i podciągnęła w górę stopy.
- I jak tam wolność? Dobrze ci się mieszka "po dorosłemu"? Zawsze marzyłam o własnym gniazdku... Ach. - westchnęła. Nikt nie mówi ci co masz robić, nikt nie zrzędzi, nie narzeka... jesz obiad na śniadanie, deser na obiad, kolacji nie jesz wcale... nie musisz sprzątać, tylko po to, żeby matka się odczepiła i pozwoliła ci wyjść na imprezę.

__________________________________

La la la, yeah...
I'm a prettier girl than usual (no way)

+++



+ + +

Lucky day (yeah!) I'm strong (ha!)
That's what I think (go!)


Powrót do góry Go down
http://www.my-death-note.blog4u.pl
Hiro Nakamura

avatar

Prawdziwe imię : -

Karta Czarodzieja
Krew: Czysta
Sakiewka: 11g 16s 21k

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro   02.07.10 13:03

Uśmiechnął się łobuzersko, pomijając fakt, iż ta sukienka bardzo dokładnie przedstawiała w całej okazałości jej walory, przez co biedaczek nie mógł się przez moment skupić i miał problem z doborem właściwej i adekwatnej do sytuacji wypowiedzi. Najlepiej to wiadomo, co by zrobił, no, ale.. harpie i osoby trzecie siedzą teraz zapewne w kuchni, a ona jest niedaleko. Mogliby coś niechcianego i sprośnego usłyszeć. A tego by nie chciał.
- Hmm, może wybrałabyś coś z garderoby Mizuki..? Wszędzie jakieś jej ciuchy się walają, raz się potknąłem nawet o ten wasz jak mu tam... cyckonosz? Biustonosz? - Roześmiał się, kładąc sobie głowę na jej kolanach. To była bardzo dobra opcja. A mu odpowiadała najbardziej.
- Będziesz miała własne, zobaczysz. Jak skończę studia, to cię scholuję do wielkiego mieszkania, gdzie będzie już na ciebie czekał nawet pies! - Zauważył i zaczął się bawić jej kosmykami blond włosów. teraz wydawały się jeszcze bardziej gładkie, a w całości z sukienką, wręcz komponowały się perfekcyjnie.
- Chyba, ze jesteś na jakieś futrzane, czworonozne, sczekające, miauczące, whatever, uczulona, to weźmiemy coś w zamian. - Byłoby fajnie. O tak. Sam na sam.
Powrót do góry Go down
Ayumi Suzuki

avatar

Prawdziwe imię : obecne.

Karta Czarodzieja
Krew: Czysta
Sakiewka: 25g, 40s, 50k

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro   03.07.10 13:09

Mizuki i ona... Jako Japonki miały podobną budowę ciała. Drobne, nieznośnie chude, niemal bezcyce (wybacz Ashi ^^) i przede wszystkim podobnego wzrostu. Tak jej się bynajmniej wydawało. Nie mogła jednak wiedzieć, że Ashi jest tylko w połowie Japonką i w połowie odziedziczyła koreańskie geny żyraf.
- Stanik mam swój, dziękuję za troskę. Z resztą... nawet gdybym nie założyła, nikt by nie zauważył. Dzięki stanikowi mam piersi. - wywróciła oczami. O tak, błogosławione push-up!
Pogłaskała jego głowę pieszczotliwie palcami, kiedy rozłożył się na jej wystających spod trenu kolanach. Jak to dobrze, że miała te kabaretki, nie była tak całkiem roznegliżowana.
- Pies? Powiem ci, że najbardziej podobają mi się takie duże. Te dożywotnie wierne, które ratują ludzi. Tylko takie męczyłyby się w mieszkaniu i to tym bardziej na xy piętrze. Najlepiej mieć domek w górach i wtedy taki pies jest jak znalazł, np. labrador... nazwałabym go Napoleon. Ale skoro mamy mieszkać w wieżowcu... kotek byłby odpowiedniejszy. Nie trzeba go wyprowadzać na spacer, a w mieście taki ruch, że nie wygodnie. No i mój Daiki miałby kolegę. Byle nie koleżankę! Koty to nie króliki, ale też potrafią się mnożyć - wywróciła oczami. A przez kobiecą solidarność nie dałaby zawiązać kotce jajników. Kocura wykastrować można, byleby kobiecie nic nie robić! Z resztą kocia sperma strasznie śmierdzi ponoć.
- Studiujesz? - spojrzała na niego zogromniałymi ze zdziwienia oczami.

__________________________________

La la la, yeah...
I'm a prettier girl than usual (no way)

+++



+ + +

Lucky day (yeah!) I'm strong (ha!)
That's what I think (go!)


Powrót do góry Go down
http://www.my-death-note.blog4u.pl
Hiro Nakamura

avatar

Prawdziwe imię : -

Karta Czarodzieja
Krew: Czysta
Sakiewka: 11g 16s 21k

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro   03.07.10 17:06

Zacmokał w powietrzu, słysząc jak rozprawia nad swoim biustem. Według niego niczego jej nie brakowało, kształty miała aż za dobre, jak na jego gust, więc o co tu cała skarga na bezlitosną naturę? Pokręcił głową w geście niezgody i uśmiechnął się szczerze.
- Ale ty nie potrzebujesz, oczywiście żadnego stanika. nawet, gdy jesteś ze mną. Co ja mówię, szczególnie, gdy jesteś ze mną. - Odrzekł i przymknął na moment oczy, rozmyślając. - Boże! Tylko nie idź pod nóż chirurgiczny, bo cię sam zaszlachtuje! - Zagroził rozbawiony i spojrzał na nią chwilowo podejrzliwie, jakby już miała taki plan i zamiar w głowie. Te całe poprawianie urody... powinno się zakazywać takich rzeczy, a propagować akceptację własnego ciała, takim jakim się kurna jest.
- O tak, labrador... - Skrzywił się szybko. - Napoleon? Napcio, Mały Napu? - Roześmiał się, zdrobniając imię dla psa, jeśli już mieliby owego zakupić. No, tak, tylko by się zmarnował w takim wieżowcu, a on narazie nie chce prosić ojca o pomoc w sprawie zakupu jakiegoś większego domu, chociaż ten z pewnością by mu nawet wybudował pałac, skoro teraz mu się bogato wiedzie. Aż za bardzo, bo ostatnio zauważył przybycie pieniędzy w skrytce. Poruszył nosem niezadowolony z tego, co się dzieje pomiędzy nim, a Ojczulkiem. Z matką było jeszcze okej, ale ten, to już przesadzał.
- Tylko nie kota!!! Jak nie nauczysz do kuwety, to zasra ci całe mieszkanie, podczas gdy ty spokojnie sobie będziesz pracował! - Zauważył, bawiąc się palcami od jej ręki. Takie miała delikatne, że aż czasami bał się je dotykać, obawiając się złamania ich.
- Jak to.. nie mówiłem? - Wybałuszył równie, co dziewczyna oczy i odchrząknął. - Na wydziale dla przyszłych aurorów, Ayumi. - Dodał ostatecznie z wielką dumą.
Powrót do góry Go down
Ayumi Suzuki

avatar

Prawdziwe imię : obecne.

Karta Czarodzieja
Krew: Czysta
Sakiewka: 25g, 40s, 50k

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro   14.08.10 19:00

Uśmiechnęła się z lekkim zwątpieniem. Nie mogła uwierzyć, że mówi jej to facet... Może już z góry, automatycznie założyła, że kłamał. W końcu - stereotypowo - miała zarejestrowane, że mężczyźni lecą na wielkie bufory wylewające się z dekoltu. Poświadczały to te wszystkie porno mangi... młode uczennice w marynarskich seifuku z cyckami wielkości dojrzałych arbuzów.
- Spokojnie. Nie mam zamiaru wypychać moich skarbów sylikonem, tylko po to, żeby koleś na kasie w Tesco mógł się nabawić erekcji - zatkała sobie usta ręką. Mocne słowa. - To znaczy... to musi być strasznie ciężkie, a nie jestem pewna czy mój kręgosłup uniósłby takie sztuczne wymiona. Plus jeszcze siatki z supermarketu. - wywróciła oczami. Miała nadzieję, że Hiro jej kupi ten rower, albo skuter. Bo nie wierzyła, że mogłaby zdać na prawo jazdy...
- Nappu-chan, uroczo... ale nie rób mi nadziei. Wiesz, że kocham zwierzęta. - zatrzepotała rzęsami, patrząc w zadumie na całkiem zwyczajny sufit. - Ugh, nie lubisz kotów, co? - złapała go za nos czupurnie, uśmiechając się rozkosznie, pokazując swoje dołeczki w policzkach. - No to na razie nie pozostaje mi nic innego jak tamagochi, albo mój Keychain w The Sims Zwierzaki. - the Sims, jak każda baba i Ayu miała świra na punkcie tego symulatora. - O, a propos! Znalazłam ostatnio fajnego moda w sieci. Nie uwierzysz! Znalazłam Akirę. Tak, tak... NASZEGO Akirę. - roześmiała się serdecznie. Niestety tylko do dwójki, ale zawsze coś. - Też bym chciała być tak sławna, żeby robili moją postać do simsów... ugh... Jak myślisz... mam szansę zostać gwiazdką pop? - dziewczynka za bardzo się rozmarzyła.
Auror? - Ayumi zrobiła wielkie z przerażenia oczy.
- Chcesz... łapać morderców? - zasłoniła usta dłońmi. Nie podobało jej się to. - No cóż... mam nadzieję, że durne smrody nie będą w ciebie rzucać jajkami i chwalić się swoimi bluzami z napisem JA na 100% [jeb*ać aurorów xd]. - próbowała to obrócić w żart, aby nie dać po sobie poznać, że ją to zdenerwowało.

__________________________________

La la la, yeah...
I'm a prettier girl than usual (no way)

+++



+ + +

Lucky day (yeah!) I'm strong (ha!)
That's what I think (go!)


Powrót do góry Go down
http://www.my-death-note.blog4u.pl
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój Hiro   

Powrót do góry Go down
 
Pokój Hiro
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
WizardSchool :: Nakamura-
Skocz do: