IndeksFAQRejestracjaPortalZaloguj

Share | 
 

 Brama

Go down 
AutorWiadomość
Charlotte Freya
Urząd Niewłaściwego Użycia Czarów
avatar

Prawdziwe imię : Szarlotka

Karta Czarodzieja
Krew: Czysta
Sakiewka: 25g 16s 21k

PisanieTemat: Brama   01.07.10 10:00


__________________________________



Don't you know I'm not attached to materials


Powrót do góry Go down
Akira Reita
Prefekt
avatar

Prawdziwe imię : Ouji-sama,

Karta Czarodzieja
Krew: Czysta
Sakiewka: 40g, 30s, 40k

PisanieTemat: Re: Brama   01.07.10 11:09

Gdyby tylko jechali jakąś dorożką, dyliżansem, albo karocą - które bardziej by pasowały do murów tego pałacyku - z pewnością by z niego wyskoczył. Gdyby nie dowcipy o teściowych i te straszne horrory wykreowane przez mass media, to na pewno nie bałby się... aż tak. Nienormalne. Nie miał tremy, nawet wtedy kiedy występował przed wielotysięczną publiką. Teraz, kiedy miał odegrać teatrzyk przed dwuosobową widownią miał kluchę w gardle.
Nie przygotowywał się tylko mentalnie, ale i fizycznie. Specjalnie ubrał na tę okazję elegancki garnitur od Armaniego, który bardziej pasował do Ruki'ego. Na głowie nie miał już swojego blond koguta, ale designerski, typowo azjatycki hairstyle . Nawet włosy przefarbował na czarne - a raczej transmutował.
Spoglądał nerwowo przez okno limuzyny, licząc w głowie dystans do drzwi wejściowych. Ile to jardów? Z trzy? A może jeszcze mila morska? Tak, na pewno... albo lądowa. Pomasował swoją skroń, zmęczony tymi nerwami. Miał ochotę na papierosa, ale nie może w tej chwili zepsuć swojego zapachu skóry tym tytoniowym dymem. Bynajmniej jeszcze nie teraz...
- A co jeśli mnie nie polubią? - podstawowe pytanie zięcia. - Oni chyba nie są typem ludzi, których interesuje, że symuluję masturbację na scenie. - zaśmiał się nerwowo.
Skąd limuzyna? Ach, jest się w końcu gwiazdą, prawda?

__________________________________

I'll be the prince,and you'll be the princess




Masturbując się w samotności, kołyszę się, kołyszę się, kołyszę się,
może jeśli się rozładuję, codzienność pełna żalu już nie będzie miała sensu.


* * *

koritsu jiiteki yura yura yura tarenagaseba munashiku natte koukai no hibi


Powrót do góry Go down
Charlotte Freya
Urząd Niewłaściwego Użycia Czarów
avatar

Prawdziwe imię : Szarlotka

Karta Czarodzieja
Krew: Czysta
Sakiewka: 25g 16s 21k

PisanieTemat: Re: Brama   01.07.10 11:30

Dla niej limuzyna raczej była nowością, bo prędzej poruszała się tymi dorożkami, które miał na myśli Akira. Chyba też ją w tym momencie skręcało ze zdenerwowania, bo trzymała się bezwiednie za brzuch. Blondynka postawiła na letnią sukienkę, która jak zawsze była prosta i jednocześnie atrakcyjna.
W końcu zaczęli jechać wzdłuż znanego przez nią muru. Jeszcze kilometr do bramy, ale to już zaczynała się posiadłość państwa Freya. Za ich plecami zaczynały się już szlaki górskie w Szkocji. A jednak o dziwo tutaj była raczej prosta, betonowa droga.
- Ciii... - pocałowała Akirę w policzek, a cały czas trzymała go w czasie jazdy pod rękę. - Cokolwiek byś nie powiedział to będą musieli Cię zaakceptować. - uśmiechnęła się słodko - To tylko formalność.
Nie zakładała dłuższy czas ich pobytu tutaj. Przyjeżdżają, mówią co trzeba i won.
Limuzyna stanęła przed rzeźbioną bramą. Dalej się nie przejedzie samochodem, ale zza muru już wyglądał biała karoca.
- Teraz jeszcze około 10 minut jazdy i jesteśmy. - westchnęła cicho i spojrzała na swojego chłopaka. Znów nie pohamowała rozbawionego drgania warg. Mówiła mu, kiedy się szykował, żeby się tak nie starał, bo wygląda nienaturalnie.
- Czy my się znamy?

__________________________________



Don't you know I'm not attached to materials


Powrót do góry Go down
Akira Reita
Prefekt
avatar

Prawdziwe imię : Ouji-sama,

Karta Czarodzieja
Krew: Czysta
Sakiewka: 40g, 30s, 40k

PisanieTemat: Re: Brama   01.07.10 12:00

Dyliżans? Jak na westernie... albo jak w... wesołym miasteczku. Zrobił przerażone oczy pod tytułem: "W którym wieku żyjemy?!", następnie zmienił mimikę twarzy na: "za jakie grzechy świata?".
Kiedy wsiadał do karocy, miał minę naburmuszonego nastolatka, którego na siłę zabrano do disneylandu na oczach starszych kolegów. I jeszcze któremu zrobiono zdjęcie jak jedzie w wielkim łbie Myszki Miki.
- Widzisz! Kpią ze mnie... chyba, że serio im nagadałaś, że jestem Księciem. Hm? - spojrzał na narzeczoną badawczym wzrokiem. No jeszcze mu kiczowatej korony z polistyrenu brakowało ze stemplem MADE IN JAPAN.
- A co, nie podoba ci się? Może nawet tak sobie zostawię na dłużej. Z resztą, sama twierdziłaś, że pociągają cię bruneci. - wywrócił oczami. Naturalnie to właśnie był brunetem. Miał gęste, proste, krucze włosy - wedle japońskiego fenotypu.
Ach, te górskie rześkie powietrze. I fetor owczego łajna... Miał nadzieję, że pan Freya nie wyskoczy w kilcie, z rudymi, kręconymi włosami wystającymi spod podkolanówek (mój stereotyp Szkota). Nie wiedział czy był, aż tak tolerancyjny i finezyjny... Każdy był tylko człowiekiem, a Akira był jak najbardziej ludzki.
- Jeśli mnie nie polubią to pokażę im moje bokserki z napisem: KOCHAM MOICH TEŚCIÓW!.

__________________________________

I'll be the prince,and you'll be the princess




Masturbując się w samotności, kołyszę się, kołyszę się, kołyszę się,
może jeśli się rozładuję, codzienność pełna żalu już nie będzie miała sensu.


* * *

koritsu jiiteki yura yura yura tarenagaseba munashiku natte koukai no hibi


Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Brama   

Powrót do góry Go down
 
Brama
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Brama Miłości
» Brama [ZAMKNIĘTA] / Podwórze
» Brama wejściowa [Podwórze]
» Brama Królowej
» Brama wjazdowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
WizardSchool :: Freya-
Skocz do: