IndeksFAQRejestracjaPortalZaloguj

Share | 
 

 Wejście

Go down 
AutorWiadomość
Charlotte Freya
Urząd Niewłaściwego Użycia Czarów
avatar

Prawdziwe imię : Szarlotka

Karta Czarodzieja
Krew: Czysta
Sakiewka: 25g 16s 21k

PisanieTemat: Wejście   01.07.10 11:57





__________________________________



Don't you know I'm not attached to materials


Powrót do góry Go down
Akira Reita
Prefekt
avatar

Prawdziwe imię : Ouji-sama,

Karta Czarodzieja
Krew: Czysta
Sakiewka: 40g, 30s, 40k

PisanieTemat: Re: Wejście   11.08.10 12:18

I znów byli wewnątrz tego zamczyska - tak, dla niego to nie był pałac, zamek, dworek, rezydencja [...], ale zwyczajnie zamczysko. Miał co do tej posesji negatywne odczucia, a już w nie jednej bywał. U Ruki'ego było bynajmniej śmiesznie. Sale bilardowe, baseny - kryty i na powietrzu - stadnina koni, pole golfowe, kort tenisowy... i zgraja innego badziewiu, którym można się było zająć, kiedy nikomu nie chciało się wymyślać zajęcia na wieczór - czyli kiedy mieli zbyt mocnego kaca by myśleć.
Wyprostował się przygotowawczo na wszelki wypadek, gdyby przechodziła tędy jakaś pokojówka.
- To teraz ta trudniejsza część, mam rozumieć? - spojrzał pytająco na narzeczoną. Coś mu się wydawało, że zbajerowanie pana domu nie będzie, aż tak trudne, jak się wydawało. Chłopy to chłopy - sami swoi. Wypijesz ile trzeba, zapalisz cygaro, a ramiona otworzą się w geście: "witamy w rodzince Adamsów".
Chuchnął w dłoń, by sprawdzić swój oddech.
- Fffuuu... cholerne cygara - wyjął z kieszeni odświeżacz jamy ustnej o zapachu mięty i psiknął profilaktycznie ze dwa razy. - Fajny, nie? - zapytał, podrzucając buteleczkę w powietrzu.
To była zwykła zagrywka, by jakąś ją zagadać. Wszystko lepsze od... udawania androida z kluczykiem w tyłku, który reaguje na komendy werbalne.

__________________________________

I'll be the prince,and you'll be the princess




Masturbując się w samotności, kołyszę się, kołyszę się, kołyszę się,
może jeśli się rozładuję, codzienność pełna żalu już nie będzie miała sensu.


* * *

koritsu jiiteki yura yura yura tarenagaseba munashiku natte koukai no hibi


Powrót do góry Go down
Charlotte Freya
Urząd Niewłaściwego Użycia Czarów
avatar

Prawdziwe imię : Szarlotka

Karta Czarodzieja
Krew: Czysta
Sakiewka: 25g 16s 21k

PisanieTemat: Re: Wejście   18.08.10 13:09

Charlotte niby wychowana w takich klimatach, ale po paru latach mieszkania w skromnej kamienicy w Londynie można się odzwyczaić od tego pałacu. Działał na nią równie przytłaczająco co na Akirę, a nawet może gorzej, bo wiązały się z nim przyjemniejsze i mniej, wspomnienia...
Wzruszyła lekko ramionami, kiedy zadał jej pierwsze pytanie. Patrzyła przez moment przed siebie jakby oczekiwała jakiegoś ponownego przyjęcia przez gospodarzy, ale nikt się nie pojawiał. Matka musiała całą służbę już zwołać do kuchni, bo tylko parę skrzatów przebiegło przed nimi z szufelkami.
Spojrzała na chłopaka dopiero wtedy, kiedy "wyperfumował" sobie buzię. Z niewinnym uśmiechem wspięła się na palce i dała mu soczystego buziaka w usta. Musiała sobie jakoś odreagować ten stres, a tuli tuli w ogrodzie jej nie wystarczało.
- Hm... Jest w porządku. - mrugnęła do niego wesoło, bo starała się jakoś odzyskać ten dobry humor i pewność siebie. Poza tym miała nadzieję, że tym optymizmem zarazi panicza Reita. - Ale jeśli zamierzasz witać się z moim ojcem to tylko przez uściśnięcie dłoni. Tu źle się patrzy na okazywanie czułości względem mężczyzn. - poczuła, że musi to podkreślić, bo w innych krajach to chyba poklepanie się po ramieniem jest normalnym gestem. Zapomniała, że jej chłopak jest z Japonii, w której wszyscy się jedynie sobie kłaniają?

__________________________________



Don't you know I'm not attached to materials


Powrót do góry Go down
Akira Reita
Prefekt
avatar

Prawdziwe imię : Ouji-sama,

Karta Czarodzieja
Krew: Czysta
Sakiewka: 40g, 30s, 40k

PisanieTemat: Re: Wejście   18.08.10 18:40

Uśmiechnął się na podarowanego całusa. Wystarczyło tylko tyle, aby podnieść morale. Let's go Power Rangers!
- Cieszę się, że ci się podoba, Kochanie. Ruki mi pożyczył. - no bo kto inny używa takich bajerów? Jakoś trzeba się pozbyć odoru końskiego łajna vel kubańskich cygar. Nic tak lepiej nie eliminuje tak specyficznego zapachu, jak magiczny odświeżacz z mięty pieprzowej.
Zgromił ją spojrzeniem. Że niby on miałby się buziać z swoim przyszłym teściem? Czy ona odrobinę nie przesadza? Z śliczną teściową się nie cmokał, a z ojcem będzie? On miał zbyt delikatne wargi by szurać nimi po zaroście, ot co.
- Ta przyjemność jest zarezerwowana dla nielicznych. - mrugnął do niej filuternie, po czym dodał. - Co nie Ruki? - a te słowa skierował do odświeżacza. Chyba jeszcze za wcześnie, by jej mówić o znajomości z Vinniem. A zgadywał, że jeszcze nie wiedziała o tym piszczącym teletubisiu.
- Dobra. Miejmy to za sobą - poprosił ją gestem by poszła przodem i zaprowadziła ich do jadalni. Bo on oczywiście nie dostał broszurki z mapką tego wielgachnego Disneylandu.

[pisz już tam xd]

__________________________________

I'll be the prince,and you'll be the princess




Masturbując się w samotności, kołyszę się, kołyszę się, kołyszę się,
może jeśli się rozładuję, codzienność pełna żalu już nie będzie miała sensu.


* * *

koritsu jiiteki yura yura yura tarenagaseba munashiku natte koukai no hibi


Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wejście   

Powrót do góry Go down
 
Wejście
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
WizardSchool :: Freya-
Skocz do: